czwartek, 15 grudnia 2016

9
Bilans dnia:

  • Jedna kromka chleba razowego posmarowana pastą z łososia
  • 1/4 ogórka z pieprzem
  • Mała kawa
  • 1x herbata z cytryną

Od razu zaznaczam do tego, że piję ogromne ilości wody. Cały czas omijam wagę szerokim łukiem, boję się jej. Za kilka dni mam się spotkać z pewną osobą po raz pierwszy w życiu, ale czuję się tak cholernie niepewnie, że czuję, że zrezygnuje z tego spotkania. Naprawdę, wstyd mi się komukolwiek pokazywać na oczy, a na pewno nie teraz, nie z tą wagą. Nawet wstyd mi pisać o tym na tym blogu...tragedia jednym słowem.
Potrzebny mi jest jedynie czas i cierpliwość. 

***






6 komentarzy:

  1. jejku kochana uważaj na siebie, bardzo mało jesz. Lepiej nie odkładać spotkań, uwierz mi :D Ja też chciałam kiedyś z takiego jednego uciec ale na szczęście mi się nie udało i teraz jestem szczęśliwa :D Ty też będziesz <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda mi się przezwyciężyć strach :( Uważam na siebie

      Usuń
  2. jejku jaki malutki bilans (: moim zdaniem narazie musisz się pogodzić ze swoim ciałem i jednak zdecydować się na to spotkanie no i może jeszcze bardziej Cię to zmotywuje ♡

    https://perfect-lifestyle-proana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się wczoraj spotkałam 1 raz w swoim życiu z kimś. Było naprawdę świetnie!

    OdpowiedzUsuń