poniedziałek, 12 grudnia 2016

6
Bilans dnia:

  • Sałatka (sałata, pół kulki mozzarelli, pomidor, pieprz, pół łyżki oliwy z oliwek)
  • Mała kawa z mlekiem
  • 2x herbata z cytryną
Jest dobrze. Udało mi się uzgodnić z mamą bardziej dietetyczne potrawy na wigilię, sama przygotuję kilka z nich żeby mieć pewność, a przy okazji wyręczę mamę:) Wszyscy zadowoleni. Dzisiaj ćwiczenia zostawiłam sobie dopiero na wieczór, będzie mi łatwiej zasnąć ze zmęczenia.

Odstępując na chwilę od diety muszę się pożalić, bo chyba tylko tutaj mogę..
Każdego dnia coraz bardziej zaskakuje mnie to jak bardzo ludzie potrafią być fałszywi, nawet ci najbliżsi...
To nie pierwsza taka sytuacja w moim życiu, ale za każdym razem takie wydarzenie przytłacza mnie coraz bardziej i utwierdzają w przekonaniu, że tak naprawdę liczyć mogę w 100% TYLKO i wyłącznie na siebie, bo sama siebie nigdy nie okłamię.
Niezrozumiałe dla mnie jest dlaczego ludzie robią drugiej osobie to, czego sami nie chcieliby doświadczyć..
Tyle zawiści na tym świecie. Ale cóż, trzeba się jakoś trzymać. I chudnąć oczywiście.
Trzymajcie się, motylki.

***

Zapraszam: https://ultraskinnylove.tumblr.com/






6 komentarzy:

  1. Piękny bilans i thinspo <3
    Powodzenia i zapraszam do siebie ;)
    Tenshi Kaosu

    hunting-my-dreams.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny bilans!
    Ja nawet sobie nie wierzę :/ Przeze mnie jem za dużo
    Trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby wierzyć sobie najpierw uwierz w siebie! Dziękuję, trzymaj się również:*

      Usuń
  3. Tak. To smutne. Ale prawdziwe. Cóż. Na świecie wszystko jest popieprzone...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, często trudno połapać się w rzeczywistości.

      Usuń