poniedziałek, 19 grudnia 2016

12

W tym poście chciałam tylko powiedzieć, że cieszę się, że założyłam tego bloga, a naprawdę długo się wahałam..nie jest tu was jakoś wiele, ale dajecie mi przeogromną motywację do diet, do życia. Jesteście jedynymi osobami, którym mogę mówić o moich zmartwieniach związanych z dietą, a nawet nie tylko! Inni z mojego otoczenia naprawdę by nie zrozumieli.. cieszę się, że chociaż tutaj, w internecie na moim blogu mogę ponarzekać:) 
W moim realnym życiu naprawdę nie jeden raz zawiodłam się na ludziach, widziałam ich wszystkie fałszywe oblicza. Jestem osobą, która ZAWSZE wybacza, naprawdę, nie mam serca odesłać kogoś z kwitkiem.
Zawsze starałam się jak najbardziej pomagać innym ludziom i cierpiałam na tym tylko ja, bo zaniedbałam się, ale teraz wszystko się zmienia. Fałszywi ludzie, którym pomagałam odeszli, stałam się dla nich zbędna, ale wiem, że ja sama siebie nigdy nie opuszczę, mogę na siebie liczyć.
To tyle, chciałam gdzieś to z siebie wydusić..
Trzymajcie się motylki 💕

P.S: Macie jakieś sprawdzone, naprawde sprawdzone sposoby na schudnięcie z wewnętrznej części ud? Tak, by nie powstały mięśnie..To ważne.

***

https://ultraskinnylove.tumblr.com/








niedziela, 18 grudnia 2016

11
Bilans dnia:

  • 2 gotowane jajka
  • Jedno jabłko
  • Mała kawa z mlekiem
Do końca dnia zamierzam pić tylko wodę. Wczoraj nic nie jadłam, wypiłam jedynie trochę wina. Jutro wejdę na wagę. Nadal zastanawiam się nad piciem octu jabłkowego, ale nie jestem pewna czy mogłabym się do tego przemóc, ugh. Każdego dnia czuję się coraz grubsza, chyba powinno być inaczej przy tych ćwiczeniach  diecie...

***







piątek, 16 grudnia 2016

10
Bilans dnia:
  • Dwa ugotowane jajka
  • Kromka ciemnego chleba z pastą z łososia
  • 1x wafel ryżowy
  • Mała kawa
  • 2x herbata z cytryną 
Jutro ważny dzień, spotkam się po raz pierwszy z moim internetowym przyjacielem, naprawdę się stresuję :( Jutro robię głodówkę, wypiję jedynie lampkę wina. 
Wpadłam na pomysł żeby od poniedziałku zacząć pić ocet jabłkowy :D Któraś z was tego próbowała? Ponoć wspomaga spalanie tłuszczu podczas ćwiczeń i nieźle odwadnia.
Moja ciocia zaczęła dzisiaj piec pierniki, ich zapach roznosi się po całym domu, pachnie przesłodko, ale nie zamierzam wziąć nawet gryza;)
Wytrwałości motylki! 💙

***







czwartek, 15 grudnia 2016

9
Bilans dnia:

  • Jedna kromka chleba razowego posmarowana pastą z łososia
  • 1/4 ogórka z pieprzem
  • Mała kawa
  • 1x herbata z cytryną

Od razu zaznaczam do tego, że piję ogromne ilości wody. Cały czas omijam wagę szerokim łukiem, boję się jej. Za kilka dni mam się spotkać z pewną osobą po raz pierwszy w życiu, ale czuję się tak cholernie niepewnie, że czuję, że zrezygnuje z tego spotkania. Naprawdę, wstyd mi się komukolwiek pokazywać na oczy, a na pewno nie teraz, nie z tą wagą. Nawet wstyd mi pisać o tym na tym blogu...tragedia jednym słowem.
Potrzebny mi jest jedynie czas i cierpliwość. 

***






środa, 14 grudnia 2016

8
Bilans dnia:
  • Dwa jajka na twardo + pomidor
  • Jedna mandarynka
  • Mała kawa z mlekiem
  • 2x herbata z cytryną 
Dzisiejszy dzień przebiegł mi nieco bardziej przygnębiająco niż zwykle pomijając zupełnie rutynę..
Z dietą wszystko w porządku, nie miewam chwil zawahania, ciągle patrze w lustro i mam ochotę wybuchnąć płaczem, ciągle zdaje sobie pytanie DLACZEGO WTEDY SIĘ PODDAŁAM? Byłam już tak blisko...
Boli mnie to, że bardzo się staram a to dzieje się tak wolno, chce być perfekcyjna przynajmniej we własnym ciele, eh.
Dzisiaj krótko i depresyjnie.


***






wtorek, 13 grudnia 2016

7
Bilans dnia:

  • Jedno jajko gotowane na twardo z pieprzem
  • Jedna kromka chleba razowego z pasta z łososia
  • Mała kawa
  • 2x herbata z cytryną

Od dwóch dni często słucham tej piosenki: Skinny - Edith Backlund 
Muszę przyznać, że bardzo miła dla uszu:)
Znacie może podobne?
***

Wytrzymałam ledwo jeden dzień bez wagi, bo czuję, że jutro już na pewno się zważę..Czysta ciekawość:)
Pomimo tego, że chodzę bardzo grubo ubrana i ciągle siedzę pod kocem to i tak marznę..Ale dla efektów naprawdę jestem gotowa się poświęcić, ratują mnie szybkie, ciepłe prysznice trzy razy dziennie xD






poniedziałek, 12 grudnia 2016

6
Bilans dnia:

  • Sałatka (sałata, pół kulki mozzarelli, pomidor, pieprz, pół łyżki oliwy z oliwek)
  • Mała kawa z mlekiem
  • 2x herbata z cytryną
Jest dobrze. Udało mi się uzgodnić z mamą bardziej dietetyczne potrawy na wigilię, sama przygotuję kilka z nich żeby mieć pewność, a przy okazji wyręczę mamę:) Wszyscy zadowoleni. Dzisiaj ćwiczenia zostawiłam sobie dopiero na wieczór, będzie mi łatwiej zasnąć ze zmęczenia.

Odstępując na chwilę od diety muszę się pożalić, bo chyba tylko tutaj mogę..
Każdego dnia coraz bardziej zaskakuje mnie to jak bardzo ludzie potrafią być fałszywi, nawet ci najbliżsi...
To nie pierwsza taka sytuacja w moim życiu, ale za każdym razem takie wydarzenie przytłacza mnie coraz bardziej i utwierdzają w przekonaniu, że tak naprawdę liczyć mogę w 100% TYLKO i wyłącznie na siebie, bo sama siebie nigdy nie okłamię.
Niezrozumiałe dla mnie jest dlaczego ludzie robią drugiej osobie to, czego sami nie chcieliby doświadczyć..
Tyle zawiści na tym świecie. Ale cóż, trzeba się jakoś trzymać. I chudnąć oczywiście.
Trzymajcie się, motylki.

***

Zapraszam: https://ultraskinnylove.tumblr.com/






niedziela, 11 grudnia 2016

5
Bilans dnia:
  • Dwie kromki razowego pieczywa z pasta z łososia 
  • mandarynka
  • mała kawa z mlekiem
  • jeden wafel ryżowy
  • 2x herbata z cytryną

Dzisiaj miewałam chwile zawahania, ale wszystko ułożyło się po mojej myśli, przez chwilę czułam, że zbliża się napad więc zjadłam wafla ryżowego, lepsze to niżeli tony tłustego jedzenia..

Postanowiłam, że przez kilka najbliższych dni nie będę sprawdzała wagi co jest jest dla mnie nie lada wyzwaniem, bo jestem przyzwyczajona codziennie rano na czczo sprawdzać te cyferki czy oby na pewno spadły..

Momentami gdy odczuwam bóle żołądka to pomaga mi ciepła herbata, znacie może równie skuteczne sposoby? 

Święta coraz bliżej, odrobinę się ich obawiam, ale powoli wymyślam triki na wykręcanie się przed rodziną..Naprawdę boję się tego dnia, nawet nie chodzi o to, że nie wytrwam, bo na pewno dałabym radę się powstrzymać, ale te pytania i naciski z ich strony na pewno mnie przytłoczą.. Z okazji świąt chciałabym w prezencie dostać magiczny cud, który sprawi, że nie będę musiała spróbować ani kęsa z kalorycznego, świątecznego jedzenia...amen.







sobota, 10 grudnia 2016

4
Bilans dnia:
  • Mała kawa z mlekiem
  • Mała sałatka (sałata, jeden pomidor, pół kulki mozzarelli i łyżka oliwy z oliwek)
  • herbata z cytryną x1


Drugi dzień wykonuje ćwiczenia na nogi, które podałam w poprzednim poście, powiem jedno: uffff! Dają kopa ale również satysfakcję, czuć spalane kalorie, naprawdę! Małymi krokami do celu moje drogie, nie od razu Rzym zbudowano:) Przypomniałam sobie dzisiaj o moim rowerku stacjonarnym i od razu poszedł w ruch razem ze mną na razie na 10 minut, na przypomnienie;) Planuje na nim jutro przejechać jakieś pól godziny. Przypominam o moim tumblrze, na którym codziennie pojawiają się nowe thinspiracje :)

https://ultraskinnylove.tumblr.com/






piątek, 9 grudnia 2016

3
Bilans dnia:
  • dwie kromki chleba razowego z pasta z oliwek
  • 2x herbata z cytryną
  • pół kawy z mlekiem
Od początku diety ubyło mi 5kg. Czuję motywację widząc efekty na wadze, w lustrze jeszcze zbyt wiele nie jestem w stanie dostrzec niestety. Chce widzieć kości! Ale nie ma efektów bez cięzkiej pracy dlatego dzisiaj zaczęłam ćwiczyć sugerując się tym filmikiem na yt: https://www.youtube.com/watch?v=MG69sFM1UIw&t=352s


czwartek, 8 grudnia 2016

2
Bilans dnia:
  • dwie kromki chleba razowego z pastą z oliwek
  • mandarynka
  • herbata z cytryną x2
Do tego był ponad godzinny spacer. Dzisiaj jestem z siebie dumna, od około siedmiu dni jem w taki sposób, schudłam około 4.5kg
Powoli wprowadzam ćwiczenia, ale jeszcze je zmodyfikuje, bo zależy mi na tym by nie urosły mi mięśnie, a jedynie żeby zniknęła tkanka tłuszczowa..
Jeszcze jakieś dwa tygodnie postaram się jeść w taki sposób, później planuję kilkudniową głodówkę:)
Trzymajcie się chudo!






środa, 7 grudnia 2016

1

Witam. Nazywam się Klara, mam 18 lat. To nie jest moje pierwsze zetknięcie z Aną. Ja po prostu wracam, trochę się zagubiłam, ale mam już siłę na nowy start. Zakładam tego bloga, żeby znowu się nie pogubić, wylać gdzieś myśli gdy będzie mi ciężko lub wtedy gdy będę się cieszyła z kolejnego zgubionego kilograma. Tym razem nikt nie wejdzie mi w paradę, stawię czoła temu czego najbardziej nienawidzę-słabości.
Długo zastanawiałam się nad założeniem bloga, ale kto nie ryzykuje ten 'nie pije szampana":) 
Tutaj macie link do mojego tumblr'a, na którym codziennie pojawiają się nowe thinspiracje:
https://ultraskinnylove.tumblr.com/